Tomasz Olma

 

Tegoroczny maturzysta. Trenuje w sekcji tenisa stołowego od początku jej istnienia.

 

Hałcnów Twoim domem od lat ?

Tak, mieszkam tutaj od urodzenia. Przez te 19 lat bardzo zżyłem się z hałcnowskim otoczeniem, którego nasz klub dla mnie jest bardzo istotną częścią.


W Twojej dyscyplinie podoba się Tobie...?

Szybkość i precyzja. W tenisie stołowym trzeba być naprawdę bardzo dokładnym. Wbrew pozorom, to także sport wymagający dużej sprawności fizycznej. Szczególnie ważna jest praca nóg, by nadążać za bardzo szybkimi akcjami.

Kto w niej jest dla Ciebie autorytetem a kto idolem ?

Bardzo cenię wybitną postać, nie grającego już szwedzkiego zawodnika, Jana Ove Waldnera – to prawdziwy profesor tenisa stołowego.
Natomiast z osób, z którymi osobiście miałem styczność (więc siłą rzeczy mających na mnie największy wpływ), wielkim autorytetem jest dla mnie Mateusz Zagajewski. Młody zawodnik pierwszoligowego BISTS Polsport Bielsko-Biała. Trener wymagający, ale swoim przykładem naprawdę bardzo zachęcający do pracy.

Co chciałbyś zmienić w podejściu do niej ?

Myślę, że nawet pewne korzystne zmiany niedawno zaszły… Skoro nie wiążę z nim mojej przyszłości, chciałbym po prostu sport traktować jako dobrą zabawę. Myślę, że wcześniej zbyt bardzo to wszystko przeżywałem, włącznie z frustracją po niepowodzeniach.


Jak nie ta dyscyplina to jaka ?

Obecnie co raz częściej wybieram większą rakietę i piłkę. Tenis ziemny to naprawdę świetna alternatywa na ciepłe, słoneczne dni. Niestety pewnych nawyków  nabytych podczas wielu lat trenowania przy stole trzeba się pozbyć, ale znowuż inne okazują się bardzo przydatne.

Budzisz się rano z myślą… ?

„Dlaczego już jest tak późno ?!"


Jaki masz sposób na poprawę humoru ?

Czekolada jest remedium na wszystkie niepowodzenia!
A na poważnie, to zależy w dużej mierze od specyfiki problemu… Ale zazwyczaj dobrze się sprawdza zajęcie się jakimś konkretnym zadaniem, które daje widoczny efekt.


Inne zajęcia, literatura, hobby ?

Przede wszystkim sport w wielu innych wydaniach. Jestem przekonany o korzystnym wpływie ruchu na rozwój człowieka.
Lubię także czytać. W szczególności książki podróżnicze, historyczne i fantasy. Dużo czasu poświęcam matematyce, której nie traktuję jednak jako przedmiot szkolny, ale jako pasję.

Gdzie chciałabyś mieszkać w przyszłości ?

Na razie udało mi się zrealizować ważny cel i w najbliższej przyszłości zamieszkam w Warszawie. A później… kto wie? Może okolice londyńskiego City. Ale to tylko takie mrzonki świeżo upieczonego studenta.


Jaki będziesz za ileś tam lat ?

Też chciałbym wiedzieć… Na pewno bogatszy o wiele doświadczeń. Mam nadzieję, że większość z nich będzie pozytywna.


Co dla Ciebie liczy się w życiu ?

Ważne jest to, by zawsze starać się podejmować takie decyzje, których w długim horyzoncie czasowym się nie żałuje.




Czego życzyłbyś sobie i mieszkańcom Hałcnowa ?

Tego, co każdemu człowiekowi. Umiejętności cieszenia się z tego co się posiada (nie tylko w sensie materialnym), ale także dążenia do ustawicznego rozwoju.