Siatkarze i siatkarki z Gimnazjum w Awiżeniach w dniach 6-11 maja wzięli udział w VII Międzynarodowym Turnieju Piłki Siatkowej im S. Zubera w Bielsku-Białej. Na zaproszenie organizatorów – Parafialno-Szkolnego Klubu Sportowego „Beskidy”.

Jechaliśmy „pociągiem” samochodowym składającym się z 3 aut. Po raz pierwszy na turniej z nami wybrał się dyrektor Szkoły Sportowej Samorządu Rejonu Wileńskiego (SzSSRW) Marian Kaczanowski, by z bliska obserwować poczynania swoich wychowanków i im kibicować.

Jak co roku P-SzKS „Beskidy” program sportowy uzupełnia programem edukacyjnym, wycieczkowym i rozrywkowym. I tym razem rozgrywki były przeplatane zwiedzaniem, zabawami, górskimi wspinaczkami i wieloma innymi atrakcjami.

W ramach naszego pobytu rozegraliśmy 3 turnieje. W kategorii zespołów szkolnych i parafialnych nasi chłopcy i dziewczęta zajęli pierwsze miejsce. W turnieju drużyn mieszanych również najlepiej spisała się nasza czwórka, składająca się z Eweliny Solden, Justyny Kulbaczewskiej, Aurimasa Pavasarisa i Tadasa Jurelevičiusa. Natomiast najtrudniejszy turniej czekał nas dopiero na zakończenie naszego pobytu. A w nim do startu w obu kategoriach stawiło się po 6 zespołów. W kategorii dziewcząt, obok naszego zespołu i ekip z Polski, wystartowała drużyna TJ „Sokół Fryder Mistek” z Czech. Dobrze spisały się obie nasze drużyny. I chłopcy, i dziewczęta bez porażki dobrnęli do finału, lecz obu drużynom w nim wyraźnie zabrakło sił. Dziewczęta musiały uznać wyższość siatkarek z UKS „Lipnik”, natomiast chłopcy ulegli gimnazjalistom z Czechowice-Dziedzice.

Turniej im. Stefana Zubera od lat cieszy się wielkim zainteresowaniem i ma wielką renomę, o czym świadczy chociażby taki fakt, że fundatorami nagród są posłowie na Sejm RP Stanisław Szwed, Jacek Falfus, Stanisław Pięta, senator RP Andrzej Kamiński, przewodniczący NSZZ Solidarności Metalowców Bogdan Szozda, przewodniczący NSZZ Solidarności Podbeskidzia Marek Bogusz.

Wśród gości honorowych chciałoby się wyróżnić postać nietuzinkową, sportową legendę w osobie dwukrotnego mistrza olimpijskiego w boksie z Tokio (1964) i Rzymu (1960) – Mariana Kasprzyka.

Więc nic dziwnego, że podczas dekoracji drużyn nagrody sypały się jak z rogu obfitości. Wszystkie drużyny zostały udekorowane pucharami. Najlepsi zawodnicy w każdej ekipie otrzymali nagrody indywidualne, wszystkie drużyny – worki słodyczy, a każdy uczestnik – koszulkę pamiątkową.

Najlepszą zawodniczką całego turnieju (MVP) została uznana nasza siatkarka Agnieszka Gasztold, natomiast w kategorii chłopców najlepszym atakującym został Aurimas Pavasaris. Organizatorzy nie pominęli wyróżnić i dyrektora SzSSRW Mariana Kaczanowskiego.

Za wieloletnią współpracę z rąk prezes P-SKS „Beskidy” Renaty Zuber otrzymał jubileuszowy medal z okazji 15-lecia założenia klubu, na którym z jednej strony widnieje logo klubu, na drugiej cudowna figura Matki Bożej Bolesnej w Halcnowie. Marian Kaczanowski osobiście znał założyciela klubu śp. Stefana Zubera i któremu polecił szkołę w Awiżeniach, jako placówkę, z którą warto nawiązać współpracę, za co dyrektorowi jesteśmy niezmiernie wdzięczni.

Za wieloletnią sportowo–edukacyjną współpracę na rzecz młodzieży szkolnej dyrektor SzSSRW Marian Kaczanowski złożył podziękowanie na ręce prezes P-SzkS „Beskidy. Od 10 lat trwająca współpraca jest dużym darem dla młodzieży, wzbogaca ją wiedzą, doświadczeniem i duchowo. A tego dowodem był organizowany program kulturalny.

Pierwszy obiekt, który zwiedziliśmy, to kopalnia węgla Guido Mine w Zabrzu. 320 m pod powierzchnią ziemi przewodniczka opowiadała o latach świetności kopalni jak też jej upadku. Teraz kopalnia – muzeum jest zwiedzane przez turystów z wielu krajów i służy materiałem poglądowym, służącym przedstawić zwiedzającym, jaki to trudny i niebezpieczny był i nadal jest zawód górnika.

Następnego dnia czekała nas wycieczka do obozu zagłady Auschwitz-Birkenau – symbolu Holokaustu. Trudno opisać wrażenie, jakie wywarł na nas opis skali tragedii, która wydarzyła się przed pół wiekiem w tak pięknej miejscowości. Przerażały nas zdjęcia więźniów, jak też wszystko, co tam widzieliśmy – ludzkie włosy, okulary, obuwie, dziecięce ubranka, góry walizek i pustych po cyklonie. Stojąc przy celi franciszkanina Świętego Maksymiliana Kolbe podziwiałem go, że nawet w takich upadlających warunkach człowiek ten nie utracił godności i nie dał się złamać.

Wycieczkę zakończyliśmy w Birkenau w baraku sanitarnym. Już po raz trzeci jestem tutaj z młodzieżą z Awiżeń i każdy raz jestem głęboko wzruszony. Być może nie jest to wesoła część naszego pobytu, lecz jestem przekonany, że o tym trzeba pamiętać, wiedzieć i mówić, by to się nigdy już się nie powtórzyło.

Kolejną wycieczką była lekcja patriotyzmu. Pojechaliśmy do Cieszyna, miasta łączącego dwa państwa – Polskę i Czechy. Przywitał nas dobry nasz przyjaciel poseł na Sejm RP Stanisław Pięta. Po czym udaliśmy się do Rady Miejskiej, znajdującej się w Rauszu, gdzie przywitał nas radny Krzysztof Nieścior i zaprosił nas do Sali posiedzeń. W pięknej sali zasiedliśmy w miejsca radnych i z wielkim zainteresowaniem wysłuchaliśmy historię miasta. Pan Krzsztof Nieścior jest właścicielem prywatnego Muzeum 4 Pułku Strzelców Podhalańskich. W muzeum pozwolono nam dotykać wszystkich eksponatów, przymierzać mundury, robić zdjęcia. Największym zainteresowaniem cieszyła się broń palna. Zakończyliśmy zwiedzanie Cieszyna na Wzgórzu Zamkowym, na którym znajduje się romańska rotunda, pełniąca rolę kaplicy pod wezwaniem Św. Mikołaja z XI w., która jest najstarszą i najpopularniejszą budowlą murowaną na Śląsku. W 2013 r. ona zajęła 3 miejsce w plebiscycie National Geografic Traveler na „7 cudów Polski” i jest widoczna na 20 złotowym banknocie.

Jak by tego było mało, prezes P-SKS „Beskidy” zafundowała nam wyjazd do Parku Wodnego Tropikana w Hotelu Gołębiewski w Wiśle. A tutaj każdy spędził czas według własnego upodobania. Ktoś wybrał zjeżdżalnie, ktoś inny sauny lub jacuzzi, jaskinię solową, basen.

11 maja nasza przygoda z Bielskiem dobiegła końca. Dziękowaliśmy organizatorom za wspaniały pobyt i zapraszaliśmy do Wilna z rewizytą, która odbędzie się w końcu października, podczas której również nie ograniczymy się wyłącznie zmaganiami sportowymi.

Waldemar Szumski Trener siatkówki
Szkoły Sportowej Samorządu Rejonu Wileńskiego