Historia szerzej

 

Wiilliam Cecil lord Burghley

 

William Cecil lord Burghley ( prawa ręka królowej Anglii Elżbiety I )  uważany za człowieka mądrego i doświadczonegoprzekazał swojemu synowi Robertowi następującąradę: „Miej zawsze za przyjaciela jakiegoś wielkiego człowieka, jednak go nie obarczaj drobiazgami; często mu pochlebiaj, wręczaj mu wiele, ale drobnych i niedrogich podarków, jeśli masz zaś powód, by dać mu coś wielkiego, niech ta rzecz znajdzie się stale na widoku, inaczej bowiem w dzisiejszych czasach rywalizacji mógłbyś zostać chmielem bez tyczki, żyć zapomniany i stać się piłką, którą będzie kopać kto tylko zechce.”

Cytatem tym dotykamy niezwykle ważnego i zawsze aktualnego problemu czyli zjawiska znanego od epoki Cycerona po czasy "Ojca chrzestnego" -klientelizmu.

 

 

W okresie maturalnym zbliża się również czas podejmowaniadecyzji przez młodych ludzi, gdzie studiować?  Dzisiaj mamy wiele uczelni,dlatego wybór nie jest prosty. Obok takich powodów jak: „by było blisko”, „nie namęczyć się za dużo”, „otrzymać dyplom uznawany w świecie”, „potem mieć dużo kasy”, „dziewczynę albo chłopca poznać”, zdarzają się pragnienia nabycia rzetelnej wiedzy, chęć szerzenia jej i rozwijania w dalszej drodze życiowej z wykorzystaniem talentu danego od Stwórcy.

Z każdym człowiekiem bywa inaczej i często inny cel mu przyświeca.Osoby chcące się samodoskonalić czyli wysilić aby w oczach Boga stać się lepszym człowiekiem,powinny poważnie pomyśleć nad studiowaniem w uczelni kształcącej w duchu chrześcijańskim. Może warto zmienić miasto zamieszkania na parę lat, spróbować życia "ciut dalej od mamusi”, doświadczyć samodzielnościi nabyć odporności na przeciwności ”nieodgadnionego losu”!

W związku z tym niżej podpisany, streszcza bogatą historię Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, (w którym studiował historię na Wydziale Nauk Humanistycznych) dla potencjalnie zainteresowanych.