• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Razem czy osobno-powrót do szkoły.
#11
Nie doczekaliśmy się ostatecznego wyjaśnienia problemu przez dexa, szkoda...

Teraz chcę zwrócić uwagę na często popełniany błąd (zdarzył się chyba także na naszym forum):

TAKŻE = też, również (pisane RAZEM)
TAK ŻE = tak iż, tak więc (pisane OSOBNO)
  Odpowiedz
#12
Znowu o przecinku:

Rozstrzelać, nie ułaskawić.
Rozstrzelać nie, ułaskawić


Przecinek może uratować życie (albo też nie)...

  Odpowiedz
#13
I co , przez rok nic ciekawego się nie urodziło? Ogarnęła nas niemoc? Nie moc, ale...
  Odpowiedz
#14
Skoro dex nie chce jasno i klarownie uzasadnić (patrz post nr 9)...
  Odpowiedz
#15
O przecinkach specjalnie dla dexa (prosiłeś, to masz):

link 1

oczywistość

na FB

podstawy edytorów tekstu

Jak to jest?

dla opornych


  Odpowiedz
#16
Odkryłem rewelacyjną metodę nauki języka. Dostałem niemiecki podręcznik do nauki angielskiego. To rewelacja. Warunek jest taki, że jeden z tych języków, trzeba znać np na średnim poziomie. Genialne, uczysz się nowego języka, szlifując ten znany Smile
Wbrew pozorom efekty są o wiele szybsze, niż w przypadku nauki z polskich podręczników. Oznacza, to, że razem lepiej niż osobno Smile
Angielski bez trudu

Sellera nie znam, to nie żadna reklama Smile
  Odpowiedz
#17
A moje doświadczenie mówi: najlepiej uczy się języka w praktyce.
  Odpowiedz
#18
Oczywiście. Jeden dzień w kraju, którego język chce się poznać z punktu widzenia nauki, lepszy od tygodnia wyślęczanego w Polsce. Wszystko pod ręką : wymowa, słowa, z gramatyką gorzej, ale to tylko podbudowuje :-)
Szkoda, że tak rzadko można praktykować....
  Odpowiedz
#19
Z moich obserwacji w Niemczech wynika, że jest doceniane staranie...
Niemcy cenią pracę, a pracą jest nauka języka obcego. Fakt, że podchodzą do Polaków z rezerwą - chyba to wyssali z cycka Mutter - ale, jak usłyszą jedno słowo w ich języku, to lody przełamane.
Warto się uczyć, takie LebensMittel w Polsce ze słownika : środki do życia.
A cóż to jest?:-) To sklep spożywczy Smile
Ja łażąc po Helmutowie mam pod ręką kieszonkowy słownik i notes, naprawdę warto. Warto również zapomnieć o tłuczonych przez rodzimych germanistów "guten morgen", "guten Tag" - przecież istnieje tylko"hallo"Smile "O" na końcu, to prawie nasze "ó".
Do dziadków to nie przemówi, ale młodziaki uczcie się języków, bo w Polsce nie da się żyć.....Minimalna stawka godzinowa w Polsce, to 7 zł z groszami, w Niemczech 8 euro...Mieszkania tańsze niż u nas...Jak ktoś ma dzieci to Kindergeld w wysokości do kilkudziesięciu tys. zł rocznie w zależności od ilości potomstwa i postanowień prawa niemieckiego.
Es ist Zeit zu gehen..........

Na czym to polega? Wg moich obserwacji na ogromnej oszczędności, takiej do cna i wykorzystaniu wszelkich możliwości oszczędzenia zbędnej pracy - czyli przeciwdziałaniu marnotrawstwu. Przykładem jest sprzątanie ulic z uprzedzeniem dla mieszkańców i przejezdnych.
Wszystko ma swój harmonogram, swoją kolej - nie możesz parkować w godzinach od x do z w dniu takim, a takim, bo to czas dla polewaczki. Bardzo proste zasady, tworzące bogactwo tego państwa. Dziwne zasady ruchu drogowego, ciężko się dostosować, to idiotyczne, nasze rozwiązania są czytelne i lepsze. Szwaby, to nie są Nadludzie wbrew teorii, tylko są doskonale zorganizowani.
W takiej wsi, jak nasza jest mowa o tablicy ogłoszeniowej. W Reichu nie byłoby takiego tematu, to jedna z różnić.
  Odpowiedz
#20
Oni w odróżnieniu od nas swoje dwie wielkie przegrane wojny wygrali.
Nie zachwalaj tak tego raju, bo ostatni hałcnowianie wyjadą...
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości