Uważam, że na tym skrzyżowaniu lepiej sprawdzi się:
rondo
100.00%
3
skrzyżowanie z sygnalizacją
0%
0
3 głosów
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rondo, czy sygnalizacja?
#21
Jeśli jest tańsze od sygnalizacji, to wyprowadź mnie z błędu i zamykamy dyskusję, rondo ok.
  Odpowiedz
#22
To nie moje, ale Twoje twierdzenie, więc to nie ja mam cokolwiek udowadniać. Powtarzam pytanie - skąd takie Twoje przekonanie?
  Odpowiedz
#23
Sygnalizacja : wstawienie sygnalizatorów z zasilaniem, robocizna dla wykonawców.
Rondo : zakup kostki brukowej, oby nie wypadała tak jak przy poczcie. Obsadzenie jakimś kwieciem, ewentualny wykup gruntu. Oświetlenie. Robocizna dla brukarzy, projektantów itp. Jako laikowi w budownictwie drogowym, to przychodzi na myśl. To, że napisałem że nie każde rondo jest uzasadnione ekonomicznie nie odnosi się do istniejących rond, tylko do planów i dobrze, że można o tym rozmawiać. Jeśli ktoś by mnie zapytał, czy chcę na "swoim" ostatnim skrzyżowaniu przed domem ( Nowy Świat - Sucharskiego) rondo, choćby o średnicy klapy kanalizacyjnej, to byłoby to dobre rozwiązanie, tyle, że ktoś za to zapłaci, również pieszy, który nigdy nie jeździł samochodem...
  Odpowiedz
#24
To mój ostatni post. Dziękuję :
1. Domelowi
2.Erastowi
3. Krzysiowi
4. tsp
5. Pani od kuchni AniSzyn, jeśli nie przekręciłem
uważam, że dyskusje prawie wyłącznie z moderatorem są bez sensu.
Dziękuję sog-owi, którego uważam za osobę po prostu normalną i sympatyczną.
Pozdrawiam wszystkich czytających moje wypociny i co gorsza odpowiadających na nie......
helcen
  Odpowiedz
#25
Koniec Świata!
  Odpowiedz
#26
Helcen nie zniechęcaj się, bardzo wzbogaciłeś swoją aktywnością to forum naprawdę byłoby szkoda... Co jest z tobą? Nie wierzę że zapału wystarczyło ci tylko na kilka miesięcy aktywności.Idą święta,Nowy Rok,mam nadzieję,że to żart i nie zrobisz nam niechcianego prezentu na Mikołaja.To forum jest specyficzne, ma niewielu aktywnych uczestników,ale bardzo dużo czytelników którym brakuje odwagi, może czasu...Ale jest nasze. Zapewniam cię że twoje jak się wyraziłeś "wypociny"czyta wiele osób, nawet za granicą,jak donosi znajomy za oceanu twój przepis na rybę zrobił wśród znajomych furorę.Prosiłem go aby o tym napisał.TSP może HELCEN zostanie moderatorem działu np.elektronika,kuchnia,itp.(może nie będą przychodziły mu głupoty do głowy z "wypisywaniem" z forum[Obrazek: 02icon_mryellow.gif]) A w temacie wątku jestem za sygnalizacją bez przebudowy skrzyżowania...
  Odpowiedz
#27
Tak na szybko (podczas śniadania).
Każdego chętnie widzimy w zespole redakcyjnym - zarówno strony, jak i forum. Wszak istnieją wyłącznie niekomercyjnie, z zaangażowaniem wyłącznie własnego czasu i chęci. Jeżeli tylko helcen wyrazi ochotę (cóż wypisuję, każdy!) - to nie ma sprawy.
Rzeczywiście mamy wielu gości na forum - odwiedzają je systematycznie nie tylko ci zarejestrowani. Sa na nim tacy, co piszą systematycznie, są również "meteory" rozbłyskujące chwilowym blaskiem i znikające gdzieś tam - a szkoda, bo bez nich forum ubożeje.
Prawie stale obserwuję liczbę gości na stronie i na forum. Zwykle jest to od kilku, do dwudziestu kilku osób w danej chwili. Zaobserwowany przeze mnie "rekord" to 128 gości na stronie w danym momencie! Szkoda byłoby pozbawić ich ciekawych wypowiedzi helcena.
Helcen, sąsiedzie (mieszkam niedaleko), nie zniechęcaj się!
Tak się cieszyłem, kiedy się pojawiłeś, nie rób nam przykrości...


W temacie zasadniczym wątku napiszę coś w wolnej chwili.
  Odpowiedz
#28

Tak jak obiecałem:
Sygnalizacji świetlnej nie można instalować, ot tak sobie, na skrzyżowaniu o dowolnym kształcie. Może bowiem ona zostać wyłączona wskutek chwilowego braku zasilania, albo w konsekwencji zadziałania stosowanych w niej zabezpieczeń – na przykład kiedy przepaleniu ulegają żarówki podstawowego sygnału czerwonego na którymś z wlotów. Skrzyżowanie musi wówczas „pracować” jako skrzyżowanie bez sterowania sygnalizacją. Wyłączenie „świateł” następuje też bezwzględnie na skutek sytuacji awaryjnej, kiedy na jednym z wlotów byłoby światło zielone, a na innym nie byłoby sygnału wcale. Tak samo kiedy wskutek zwykłego zwarcia mogłoby dojść do równoczesnego wyświetlenia sygnału zielonego dla relacji kolizyjnych. Projektant kierować się też musi tzw. optymalizacją pracy sygnalizacji, to znaczy musi zapewnić taki program pracy, by przepustowość skrzyżowania była jak największa, a równocześnie sumaryczne straty czasu uczestników ruchu były jak najmniejsze. Wobec tego najczęściej w porze nocnej sygnalizację przełącza się na światła żółte pulsujące, a skrzyżowanie pracuje jako zwykłe, bez sterowania ruchem. W tej sytuacji skrzyżowanie trzeba dostosować do nowych warunków pracy. Tak więc, niezależnie od tego czy będzie rondo, czy też sygnalizacja, skrzyżowanie musi być przebudowane, a jego oświetlenie dostosowane do nowego kształtu. Przebudowa zaś to nie tylko nowy kształt krzyżujących się dróg i nowy system ich odwodnienia (rowy albo kanalizacja deszczowa) ale też – i to najczęściej główne koszty – przebudowa tzw. uzbrojenia podziemnego, czyli kabli energetycznych, telefonicznych, kanalizacji, gazociągów, wodociągów, budowa nowego systemu oświetlenia itp. Przy skrzyżowaniu – jakikolwiek miałoby mieć kształt – powstać też muszą nowe przystanki autobusowe wyposażone w zatoki autobusowe i ciąg chodników zapewniających bezpieczny ruch pieszych.
Odpowiedź na pytanie, które z proponowanych rozwiązań jest tańsze, wcale nie jest łatwa. Chodzi o bezpośrednie koszty poniesione na budowę przez zarząd drogi, czyli przez „miasto” a więc nas wszystkich, czy też o globalne koszty przedsięwzięcia? Jeżeli mówimy o kosztach bezpośrednich, to w przypadku tego konkretnego skrzyżowania nieco droższa będzie budowa ronda, ponieważ ulicę Wyzwolenia trzeba będzie przebudować na nieco dłuższym odcinku aby dostosować jej spadki podłużne do tzw. wymagań normatywnych. Nie wolno jednak zapominać o kosztach eksploatacyjnych, także ponoszonych przez zarząd drogi. Są to koszty związane z konserwacją urządzeń sygnalizacji (komputer sterujący, sieci zasilające, pętle indukcyjne albo kamery, sygnalizatory), związane z codzienną kontrolą stanu świateł polegającą na dojeżdżaniu przynajmniej raz dziennie i sprawdzaniu czy wszystkie żarówki się świecą. Im bardziej sygnalizacja oddalona od siedziby firmy serwisującej, tym wyższe koszty. Porównawcze analizy ekonomiczne biorą także pod uwagę tzw. globalne koszty społeczne zastosowanych rozwiązań. Trudno tu omawiać wszystkie, ale można wymienić kilka z nich. Są to na przykład społeczne koszty sumarycznych strat czasu ponoszonych przez uczestników ruchu drogowego. Przy sygnalizacji straty te są wyższe, aniżeli przy rozwiązaniach typu rondo, na którym ruch odbywa się bardziej płynnie, bez zbędnych zatrzymań. Wiadomo też, że każde zatrzymanie pojazdu, to następnie konieczność ruszania, podczas którego następuje zwiększone zużycie paliwa i zwiększona emisja spalin oraz hałasu. Nie wolno również zapominać o tym, że rondo już swoją geometrią wymusza zmniejszenie prędkości, stąd jest bardziej bezpiecznym rozwiązaniem od sygnalizacji świetlnej, na której duży procent uczestników ruchu przejeżdża na „późnym żółtym” lub nawet „wczesnym czerwonym”, a kierujący chcąc zdążyć przejechać, zwiększają prędkość pojazdu. Jeżeli dochodzi do zdarzeń drogowych, to ich skutki na rondzie są stosunkowo nieduże, ponieważ najczęściej są to kolizje. Na skrzyżowaniach z sygnalizacją skutki zdarzeń są znacznie większe – zarówno te materialne (zniszczenia pojazdów), jak i te ludzkie (ranni i zabici). Mówiąc o wypadkach nie możemy zapominać o ich społecznych kosztach – tych podstawowych, czyli o stratach materialnych oraz o kosztach leczenia ofiar, ale nie tylko. W analizach uwzględnia się także wskaźnikowo koszty społeczne i gospodarcze następstw wypadków. Jeżeli ranny kierowca musi być hospitalizowany, to podczas leczenia i rekonwalescencji nie pracuje i nie wytwarza produktu narodowego. Jego najbliżsi są sfrustrowani i zestresowani, a więc także wydajność ich pracy będzie niższa. Kiedy dochodzi do śmierci uczestnika wypadku, to w koszty zalicza się podobne jak wyżej czynniki, ale także i to, że już nigdy nie będzie wytwarzał produktu narodowego, że przyrost naturalny będzie wskutek tego niższy, a więc nie będzie kolejnych „producentów” produktu narodowego. Powstaje też ryzyko, że pozostawił dzieci, które nie zostaną odpowiednio wykształcone, bo pozostała rodzina nie będzie miała na to wystarczających środków finansowych – czyli znowu straci na tym społeczeństwo.
To tak z grubsza – aby pokazać, że proces decyzyjny jest dość skomplikowany. Uwzględnia się w nim wiele czynników, a i tak nie ma gwarancji, że dokona się wyboru najbardziej właściwego.

Tak na marginesie – jest taki lider pewnej partii, który w imię wolności jednostki promuje jazdę bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Jak uczy statystyka, skutki wypadków przy niezapiętych pasach są znacznie gorsze, aniżeli kiedy te pasy były zapięte. Skutki także społeczne, które ponosimy my wszyscy. Można więc powiedzieć, że człowiek ten i jego partia ten działa na szkodę całego społeczeństwa…

  Odpowiedz
#29
Chłopaki! (jednocześnie przepraszam za powyższe). Miałem wczoraj cholernego doła ( poważne sprawy). Przeniosłem to niechcący na forum. Nie myślcie, że oczekiwałem takich odpowiedzi, jak od Was. Domel - broń Boże czynić mnie moderatorem czegokolwiekSmile Wasz demon helcen, chyba wraca. Dzięki.
07.12.2012 g. 20.26 -wywaliłem ostatnie zdanie do Domela, zachowam sobie na przyszłośćSmile pozdrawiam...
  Odpowiedz
#30
Koszty leczenia ofiar to wróżenie z fusów. Musielibyśmy zadręczać się oszacowaniem liczby poszkodowanych-ubezpieczonych. Koszty liczy się realnie, warunki stochastyczne (czyli losowe) generalnie nie podlegają rachunkowi kosztów. Jeśli rondo jest nieznacznie droższe, to o ile? Rondo również wymaga konserwacji, chyba widziałeś walające się "kocie łby" koło poczty, chyba ze 2 razy było to naprawiane. Zieleń na rondzie, wymaga w lecie systematycznego koszenia, nie jest z tym idealnie, zwłaszcza po deszczu...Ja jeszcze nie głosowałem, przekonaj mnie....

"koszty sumarycznych strat czasu ponoszonych przez uczestników ruchu drogowego" - to dobre...Smile
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości