• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
obiekty sportowe
#21
Oczywiście, że droga daleka. Na razie można zacząć myśleć o tym o czym pisałem z okazji Dnia Sportu. Pomogę z łopatą. Na koparę mnie nie wsadzajcie, bo nie miałbyś gdzie organizować turniejów szachowych...
  Odpowiedz
#22
(27-05-2013, 15:03 )helcen napisał(a): Na koparę mnie nie wsadzajcie, bo nie miałbyś gdzie organizować turniejów szachowych...
Problem z tym, gdzie mielibyśmy z tą koparą i łopatami się pojawić. Na cudzym(kościelnym, szkolnym, gminnym, Skarbu Państwa) nam nie wolno. Na prywatnym? Kto ma zbędny ha do oddania zadarmo, bo skąd by na to wziąć pieniądze?
  Odpowiedz
#23
dex54 napisał(a):(...) Na cudzym(kościelnym, szkolnym, gminnym, Skarbu Państwa) nam nie wolno.(...)
Aha. To czyj ten plac?
  Odpowiedz
#24
(27-05-2013, 15:21 )helcen napisał(a): Aha. To czyj ten plac?

Ten, na którym wczoraj toczył się mecz-kościelny. Ten od koncepcji-szkolny=gminny.
  Odpowiedz
#25
Rozumiem. Nie czytałeś mojej propozycji, czy jakiegoś tam zamysłu. Można wrócić do tego na spokojnie, straszny tu dzisiaj zamętSmile
  Odpowiedz
#26
(27-05-2013, 15:26 )helcen napisał(a): Rozumiem. Nie czytałeś mojej propozycji, czy jakiegoś tam zamysłu.
A gdzie ona była? Ten zamysł?
  Odpowiedz
#27
klikdex informacja, że teren szkolny jest szkolny i gminny, a kościelny - kościelny zwaliła mnie z nóg. Nigdy bym się tego nie spodziewał...
  Odpowiedz
#28
(27-05-2013, 14:57 )dex54 napisał(a): Ponadto koncepcja jak to koncepcja- ulegnie daleko idącym zmianom.

Dziwi mnie takie podejście dexa.
Nie wolno z góry zakładać, że lekką rączką zrezygnujemy z czegokolwiek, co dzielnica mieć powinna. Uważam, że jeżeli brać się za ten temat, to trzeba mieć na celu jak najszerszy program do zrealizowania.
Ja będę naciskał, by docelowo zaplanowano i zrealizowano obiekt zapewniający jak najwięcej funkcji, które mają szansę zmieścić się na dostępnym terenie.
Koncepcja powstała również dlatego, by wykazać co może na tym terenie się zmieścić i do czego powiniśmy dążyć. Mając jakiś cel należy mieć pogląd na całość i nie pozwolić na działanie wycinkowe, bez dowiązania do tej całości. Przykładem nienajlepszego planowania jest aktualny plac zabaw przy SP 28. Pomijając potrzebę jego istnienia (fajnie, że jest), jego lokalizacja w żaden sposób nie nawiązuje do całościowego zamierzenia - boć wówczas jeszcze nikt nie miał poglądu na możliwe zagospodarowanie tej przestrzeni. Teraz ta lokalizacja koliduje z możliwą funkcją sportową...
Chcąc więc cokolwiek zrobić, trzeba tak działać, by nie zamykać możliwego szerszego działania w przyszłości.
Planować należy szeroko - nawet jeżeli możliwości nie pozwalają na szeroką realizację. Realizacja wycinkowa zaś musi nawiązywać do szerokich planów - aby nie przekreślała czegokolwiek w przyszłości.

  Odpowiedz
#29
(28-05-2013, 07:21 )tsp napisał(a): 1.Dziwi mnie takie podejście dexa.
Nie wolno z góry zakładać, że lekką rączką zrezygnujemy z czegokolwiek, co dzielnica mieć powinna.
2.Ja będę naciskał, by docelowo zaplanowano i zrealizowano obiekt zapewniający jak najwięcej funkcji, które mają szansę zmieścić się na dostępnym terenie.
3.Koncepcja powstała również dlatego, by wykazać co może na tym terenie się zmieścić i do czego powiniśmy dążyć. Mając jakiś cel należy mieć pogląd na całość i nie pozwolić na działanie wycinkowe, bez dowiązania do tej całości. Przykładem nienajlepszego planowania jest aktualny plac zabaw przy SP 28. Pomijając potrzebę jego istnienia (fajnie, że jest), jego lokalizacja w żaden sposób nie nawiązuje do całościowego zamierzenia - boć wówczas jeszcze nikt nie miał poglądu na możliwe zagospodarowanie tej przestrzeni. Teraz ta lokalizacja koliduje z możliwą funkcją sportową...
3.Chcąc więc cokolwiek zrobić, trzeba tak działać, by nie zamykać możliwego szerszego działania w przyszłości.
Planować należy szeroko - nawet jeżeli możliwości nie pozwalają na szeroką realizację. Realizacja wycinkowa zaś musi nawiązywać do szerokich planów - aby nie przekreślała czegokolwiek w przyszłości.
ad.1 Nie wiem, gdzie tsp wyczytał, że zamierzam "lekką rączką" rezygnować z czegokolwiek, tym bardziej, że jak do tej pory nie ma z czego rezygnować.
ad.2 Myślę, że wszyscy wymienieni przeze mnie będą się o to starać. Ale to nie oznacza, że przygotowana koncepcja jest Pismem Świętym.
ad.3 Przygotowując koncepcję czegoś usytuowanego na cudzym terenie, warto tego kogoś zapytać o zdanie, a nie krytykować jego wcześniejsze decyzje. Mam tu na myśli usytuowanie i budowę placu zabaw. Decyzje na ten temat i jego realizacja miała miejsce na długo wcześniej, zanim wystąpiliśmy z koncepcją budowy boiska środowiskowego na terenie szkoły. Przedtem przez wiele lat była mowa o budowie boiska sportowego na innych terenach, których nie potrafiliśmy do tej pory pozyskać.
Na koniec dygresja: bardzo lubię ten pouczający i nieco wyniosły ton, który pobrzmiewa w niektórych wypowiedziach tsp.
  Odpowiedz
#30
(28-05-2013, 12:21 )dex54 napisał(a): ad.1 Nie wiem, gdzie tsp wyczytał, że zamierzam "lekką rączką" rezygnować z czegokolwiek, tym bardziej, że jak do tej pory nie ma z czego rezygnować.

Ech, "ktoś" napisał, że "koncepcja jak to koncepcja- ulegnie daleko idącym zmianom".

ad.2 Myślę, że wszyscy wymienieni przeze mnie będą się o to starać. Ale to nie oznacza, że przygotowana koncepcja jest Pismem Świętym.

Ktoś tak twierdzi?

ad.3 Przygotowując koncepcję czegoś usytuowanego na cudzym terenie, warto tego kogoś zapytać o zdanie, a nie krytykować jego wcześniejsze decyzje.

Wobec tego przypomnę, że odbyło się parę spotkań, w którym uczestniczyło wiele osób, także "ktoś" odpowiedzialny za dany teren. Nikt z osob uczestniczących (także ja - dla jasności) nie miał jakiegokolwiek jednoznacznego zdania odnośnie sposobu pełnego zagospodarowania terenu, tak aby powstał obiekt, o jaki nam chodzi.
Brak takiego szerokiego planu zagospodarowania był przyczyną podjęcia decyzji o wycinkowym zagospodarowaniu w postaci budowy placu zabaw w tym, a nie w innym miejscu. To nie krytyka osób decyzyjnych i ich decyzji, ale pokazanie nieprawidłowości procesu decyzyjnego, realizowanego bez dysponowania szerszym planem docelowym - którego nie potrafiliśmy się (my, tak właśnie: my!) dopracować. Brak takich szerszych planów zawsze podejmowane decyzje obarczał będzie poważnym ryzykiem decydowania w sposób mający w danej chwili wszelkie cechy racjonalności. Niestety, w przyszłości może się okazać, że efekty działań nie zawsze muszą być spójne z innymi zamierzeniami.
Prowadziliśmy dyskusje - tak na dobrą sprawę nie wiadomo o czym. Wiedzieliśmy tylko jedno - chcemy mieć boisko.
Aby więc od czegoś zacząć - opracowana została koncepcja pokazująca możliwości terenowe zagospodarowania. Sprawdzono co może się zmieścić, by móc dyskutować czego chcemy, do czego dążymy. To pokazaliśmy władzom jako nasze marzenia. Rozpoczęliśmy pewne działania, które można nazwać lobbowaniem na rzecz tej potrzebnej dla naszej dzielnicy inwestycji.
Pokazaliśmy co może się zmieścić na terenie, którym możemy dysponować. Teren jest gminny - a więc nasz, przypomnę. Gmina to przecież my, jej mieszkańcy.
Niestety, jak dotąd (a minęło już pół roku) nikt nie zaproponował jakichkolwiek zmian, korekt, nie skrytykował wprost tej propozycji - która przecież powinna być analizowana pod kątem możliwości technicznych i finasowych. Czyż nie powinniśmy stwierdzić, że program propozycji spełnia (lub nie spełnia) naszych oczekiwań, że należy ją uzupełnić o to, czy tamto, że może wykreślić z niej jakieś elementy?
A może zaakceptować cały program, ale nieco inaczej rozmieścić poszczególne jego elementy?
Kiedy będziemy ostatecznie zdecydowani na jakąś całosć, przyjdzie pora realizowania - może tę realizację należałoby jakoś rozmieścić w czasie? Może etapować poszczególne elementy całej układanki - ale jednak tworzącej w końcu jakąś spójną całość. Po to robi się koncepcję, by na jej podstawie budować ostateczny projekt, który mógłby być realizowany etapami w miarę możliwości finasowych. Po to należy dysponować dokumentacją całościową, by (we razie jej braku) nie podejmować decyzji wycinkowych, które w przyszłości mogą zablokować możliwość realizowania programu szerszego...

  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości