• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Chodniki
#11
AniSzy - proszę zastosować się do poniższej recepty:

1 - Strona główna http://www.halcnow.pl
2 - Zakładka "Rada Osiedla"
3 - Artykuł REALIZACJA WNIOSKÓW ZGŁOSZONYCH NA ZEBRANIU RADY OSIEDLA
4 - Pismo MZD, punkt 6 (strona druga).

Na skróty: TUTAJ
  Odpowiedz
#12
Dziękuję.
  Odpowiedz
#13
W ostatnich dniach okazało się, że prawidłowo zaprojektowane i wykonane odwodnienie drogi, a i terenu obok drogi, to bardzo ważna sprawa. Po piątkowych opadach tereny przyległe do budowanego chodnika na ul. Janowickiej zalała woda - którą dotąd przejmował rów przydrożny. Rada Osiedla jeszcze na etapie projektowania chodnika zwracała uwagę na ten problem - w pisemnej opinii do projektu RO prosiła, by projektant przewidział odpowiedni system odwodnienia tych terenów.
Jak się okazuje, na wniosek RO przewidziano w projekcie budowę tzw. drenu francuskiego o długości ok. 300m. Będzie on zbierał wodę z terenów sąsiadujących z chodnikiem i odprowadzał do zbudowanej właśnie kanalizacji deszczowej.
Niezorientowanym wyjaśniam, że dren francuski to rów wypełniony przepuszczalnym kruszywem, owiniętym w geowłókninę. W naszym przypadku dodtakowo będzie w nim umieszczony ren w postaci tzw. perforowanego peszla. Jest to urządzenie niezwykle skuteczne w zbieraniu i odprowadzaniu wody gruntowej i napływowej - a przy tym niewidoczne gołym okiem, bo znajdujące się pod ziemią. Geowłóknina zapobiega zamulaniu kruszywa drobnymi cząsteczkami ziemi, dzięki czemu prawidłowo wykonany dren francuski przez długie lata może realizować swoją funkcję.
  Odpowiedz
#14
Ciekawe. Znaczy peszel, który z natury jest karbowany jest jeszcze perforowany czyli dziurawy?
  Odpowiedz
#15
W przyrodzie występują różne rodzaje peszli [Obrazek: 0tongue.gif]
  Odpowiedz
#16
Tsp co słychać na Janowickiej? Ekipa budowlańców uciekła z placu budowy? Tongue
  Odpowiedz
#17
domel napisał(a):(...)Ekipa budowlańców uciekła z placu budowy?

Ja bym zwiał...
  Odpowiedz
#18
Ekipa pracowała w piątek - nawet w deszczu.
Mieli okazję dokończyć dren francuski i przetestować go.
Wierzcie mi, jest wydajny - widziałem ile wody potrafi odprowadzić. Zobaczymy jak się będzie sprawował po wybudowaniu chodnika...
W sobotę pojawił się geodeta - chyba chciał juz wytyczać przebieg krawężnika, rozstawił nawet tyczki. Jak przyszła ulewa - zwiał w popłochu.
  Odpowiedz
#19
Podczas wczorajszego spaceru oglądałam wyniki zeszłotygodniowej pracy. Takiego chodnika, to chyba nie ma w całym mieście - drenaż, podkład z włókniny (nie wiem jak ten materiał nazywa się fachowo). No,no... Mam nadzieję, że tylko odpływ do rowu zostanie jakoś zabezpieczony, bo na razie to taka wystająca rura i niezabezpieczone skarpy. Przydałoby się również pomyśleć o jakiś schodkach na ścieżkę biegnącą wzdłuż rowu, z której to ścieżki korzysta sporo osób dochodzących do przystanku autobusowego.
  Odpowiedz
#20
(15-07-2013, 08:25 )Samba napisał(a): Przydałoby się również pomyśleć o jakiś schodkach na ścieżkę biegnącą wzdłuż rowu, z której to ścieżki korzysta sporo osób dochodzących do przystanku autobusowego.

Ciekawe, czy takowe są w projekcie, bo nie pamiętam. I ciekawe, czyj to grunt.
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości