• 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Książka, ktora zapadła Wam w pamięć
#1
Mam nadzieję, że oprócz przesiadywania na forum hałcnowianie czytają czasem książki Tongue
Napiszcie o tej, która zapadła Wam w pamięć. Może ktoś się na nią "skusi"...Big Grin
  Odpowiedz
#2
Z lektur najbardziej w pamięć wryła mi się książka pt. "Pamiętnik Narkomanki" Barbary Rosiek. Super książka którą przeczytałem od deski do deski (co z lekturami mało co się zdarza) Z takich luźniejszych to "Mój wielki dzień, czyli kochankowie mojej mamy" Janiny Zającównej też ciekawa książka, która wpadła mi w ręce w moim domu Smile
  Odpowiedz
#3
Hałcnowianie nie potrafią czytać! Tongue
Wyjątek stanowi przybysz94
  Odpowiedz
#4
Jak to "nie potrafią czytać"???
Moje ostatnio przeczytane książki:
"Nawierzchnie asfaltowe na drogach publicznych"
"Kruszywa do mieszanek mineralno-asfaltowych i powierzchniowych utrwaleń na drogach publicznych"
"Kationowe emulsje asfaltowe na drogach publicznych"
"Badania materiałów i nawierzchni drogowych"
"An Improved Traffic Environment - A Catalogue of Ideas"
"Bezpieczeństwo ruchu miejskiego"
"Projektowanie i zarządzanie drogami - zasady, dobre praktyki, efektywność"
Big GrinTongueBig GrinTongueBig GrinTongueBig GrinTongueBig Grin
Dla relaksu zaś nieustanie czytam Trylogię Sienkiewicza.
  Odpowiedz
#5
Książka, do której co jakiś czas wracam jest zbiór opowiadań Herlinga-Grudzińskiego pt. „Gorący oddech pustyni”. Kilka opowiadań ze zbioru jest godnych polecenia. Jest to jednak literatura dosyć ciężka. Ale wywołuje refleksje.
  Odpowiedz
#6
Niestety, od jakiegoś czasu do pracy (komputer) i do czytania muszę już zakładać okulary. Po całodziennej pracy czuję taki wstręt do tego urządzenia, że kiedy mam je znowu zakładać aby coś poczytać, to zdecydowanie tracę ochotę na czytanie...
  Odpowiedz
#7
Udało mi sie przez te wakacje przeczytać kilka książek, ale najbardzej utkwiła mi w pamęci, napisana przez Wilhelma Huenermana pt. "Święty i Diabeł".
Polecam.
  Odpowiedz
#8
czytamy, czytamy, w te wakacje z biblioteki przyniosłam 10 książek, a aktualnie czytam "Zaginiony symbol" – powieść Dana Browna
  Odpowiedz
#9
Jedną z książek, która mi zapadła w pamięci jest książka pt. Moskwa "Nord Ost", która opisuje przebieg zamachu na teatr w Moskwie. Co ciekawe, książkę tą czytałem jak opowiadanie. Jest opisany ze szczegółami przebieg działań komandosów oraz opis sytuacji w Czeczeni, rodzin terrorystów, którzy tam zginęli.
To co zawiera ta książka w dużej cęści w mediach nie było mówione ani pokazywane.
Polecam i życzę miłej lektury.Shy
  Odpowiedz
#10
Polecam jeszcze jedną książkę, którą mam "na ukończeniu", a mianowicie: "Dzieci Arbatu" Anatolija Rybakowa.
Historia dzieję się w Rosji Radzieckiej w latach trzydziestych i opowiada zarówno o szczytach władzy jak i o losach zwykłych ludzi. Ta książka to ciekawy obraz zupełnie innej mentalności.
Rzecz zabawna (a może wcale nie), ale fragmentami miałem wrażenie, że czytam wywiady z niektórymi współczesnymi naszymi politykami. Ta sam absurdalna logika w rodzaju: "nikt nam nie wmówi, że czarne jest czarne..." ta sama chęć doszukiwania się wszędzie wrogów i spisków. Ta sama metoda dyskredytowania ludzi w imię racji politycznych. Tyle, że tam kończyło się to łagrem.
Racje miał Salomon pisząc, że nie ma nic nowego pod słońcem. On wiedział!?!
Książka ta to swego rodzaju memento. Polecam!
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości